Warszawa 02.10.2025
Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych informuje, że w posiedzeniu grupy roboczej „Miód” Copa-Cogeca uczestniczyła Katarzyna Klepka z Polskiego Związku Pszczelarskiego. Spotkanie poświęcone było najważniejszym wyzwaniom stojącym przed sektorem pszczelarskim w Europie.
Na początku spotkania sporo uwagi poświęcono problemowi szerszenia azjatyckiego (Vespa velutina), który szczególnie dotyka pszczelarstwo we Włoszech, Niemczech i Francji. Temat ten ma zostać również poruszony w Polsce z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Okazało się, że wszystkie kraje borykają się z podobnymi trudnościami: nadmiernym importem miodu z państw trzecich oraz nasilającym się procederem fałszowania miodu. Do Europy trafiają produkty, zwłaszcza z Chin, które nie są naturalnym miodem, a ich jakość jest tak dobrze podrobiona, że standardowe laboratoria nie są w stanie tego wykryć.
Dodatkowo wiele państw zgłaszało w tym sezonie problemy związane z utrzymaniem pożytków pszczelich – wiosenne przymrozki oraz susza spowodowały m.in. brak miodu akacjowego. To z kolei sprzyja różnym nieuczciwym praktykom importowym. Hiszpania podniosła natomiast kwestię walki z warrozą, apelując o większe wsparcie finansowe w zwalczaniu tej choroby.
Uczestnicy wyrazili również obawy wobec planowanej umowy handlowej z Mercosurem, która może doprowadzić do napływu taniego miodu z Ameryki Południowej. Już dziś europejski rynek miodu znajduje się w trudnej sytuacji – nie jest to produkt pierwszej potrzeby, a w czasie pogarszającej się sytuacji gospodarczej konsumenci ograniczają jego zakupy.
W dyskusji pojawiły się także wątpliwości dotyczące unijnej polityki zdrowotnej i żywieniowej. Wskazuje się, że miód jest zaliczany do produktów bogatych w cukry, nie podkreślając jednocześnie, że są to cukry proste, łatwo przyswajalne a także że miody posiadają również inne enzymy i wartości prozdrowotne – energetyczne, odżywcze i antyseptyczne.
Rozmawiano również o nowej perspektywie Wspólnej Polityki Rolnej. Choć pszczelarstwo ma być działem obowiązkowym z przewidzianymi interwencjami, ostateczny podział środków finansowych będzie należał do poszczególnych państw członkowskich. Ta dowolność budzi niepokój w środowisku pszczelarskim.
Kolejnym istotnym tematem była sytuacja na rynku ukraińskim. Zwiększono kontyngent eksportowy miodu do UE z 18–24 tys. ton do 35 tys. ton, po wykorzystaniu tego limitu każdy dodatkowy ukraiński miód wwożony do UE będzie objęty stawką celną 17,3%. Zwrócono uwagę, że Ukraina eksportuje więcej miodu, niż sama produkuje, co może oznaczać reeksport produktów sprowadzanych z innych kierunków.
Dyskutowano również nad zapisami dotyczącymi ochrony rynku europejskiego – w pierwszych trzech latach mają obowiązywać ograniczenia ilościowe, a następnie przewidziane są cła, które miałyby obowiązywać przez okres pięciu do siedmiu lat.
Podczas posiedzenia na stanowisko przewodniczącego grupy roboczej „Miód” Copa-Cogeca powołano Yvana Henniona (FNSEA, Francja), któremu będą pomagać dwaj wiceprzewodniczący: Torsten Elmann (Deutscher Bauernverband, Niemcy) i Riccardo Babini (Alleanza delle Cooperative Italiane, Włochy). W ciągu najbliższych 2 lat przewodnictwo skoncentruje się na wspieraniu platformy UE ds. miodu, opowiadając się za szybkim ustanowieniem i wdrożeniem ogólnounijnego systemu identyfikowalności oraz unijnego laboratorium referencyjnego ds. miodu, a ostatecznym celem będzie walka z utrzymującym się zjawiskiem fałszowania miodu zalewającego rynek. Biorąc pod uwagę trwającą tendencję do otwierania rynku miodu UE na nowe kraje trzecie, w tym Mercosur, Meksyk i Ukrainę, inicjatywa ta stanowi kluczowy pierwszy krok w kierunku przywrócenia zaufania konsumentów do rynku miodu UE.

