Warszawa 01.07.2026
W Brukseli odbyło się posiedzenie Prezydiów Copa-Cogeca. W obradach uczestniczyli Marian Sikora, przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych, oraz Justyna Jasińska, prezes Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych. Przedstawiciele europejskich organizacji rolniczych dyskutowali o warunkach, które muszą zostać spełnione, aby przyszła polityka rolna UE zapewniała rolnikom stabilność dochodów, bezpieczeństwo produkcji oraz możliwość skutecznego konkurowania na coraz bardziej wymagającym rynku światowym.
Podczas obrad omawiano założenia przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej oraz unijnej strategii białkowej. Istotnym tematem było również utworzenie grupy zadaniowej ds. rozszerzenia UE, w tym akcesji Ukrainy, co budzi uzasadnione obawy o przyszłość rodzinnego modelu gospodarstw rolnych w Europie. Dyskutowano także o wpływie mechanizmów CBAM i ETS na konkurencyjność unijnego rolnictwa, sytuacji umów handlowych z krajami Mercosuru, Chinami i Stanami Zjednoczonymi oraz związanych z nimi zagrożeniach dla producentów rolnych. Ważnym punktem obrad pozostają również założenia pakietów Omnibus dotyczących bezpieczeństwa żywności i środowiska.
Kompleksowa strategia białkowa dla Unii Europejskiej
Copa-Cogeca opowiada się za stworzeniem kompleksowej strategii białkowej, która obejmie nie tylko rośliny strączkowe, lecz wszystkie źródła białka roślinnego i zwierzęcego. Jej podstawowym celem powinno być zwiększenie produkcji białka w UE oraz ograniczenie zależności od dostaw z państw trzecich, szczególnie w warunkach niestabilności geopolitycznej.
Organizacja nie postuluje całkowitej rezygnacji z importu. Podkreśla jednak, że sprowadzane produkty powinny spełniać normy równoważne standardom obowiązującym europejskich rolników. Środki publiczne powinny być kierowane przede wszystkim na rozwiązania sprawdzone i możliwe do zastosowania w praktyce, takie jak rozwój produkcji roślin białkowych, poprawa efektywności wykorzystania pasz oraz zwiększenie wydajności hodowli.
Strategia powinna wspierać rośliny strączkowe, zboża, rośliny oleiste i pastewne. Obecnie produkcja unijna pokrywa około 77 proc. zapotrzebowania na białka wykorzystywane w paszach, jednak w przypadku upraw wysokobiałkowych poziom samowystarczalności wynosi zaledwie około 30 proc.
Zdaniem Copa-Cogeca konieczne są inwestycje w nowe odmiany, technologie uprawy, nawadnianie, magazynowanie i transport. Organizacja postuluje także przyjęcie co najmniej 20-letniego programu badań i innowacji, obejmującego m.in. nowe techniki genomowe, biotechnologię, rolnictwo precyzyjne oraz szybsze dopuszczanie biologicznych środków ochrony roślin i preparatów niskiego ryzyka.
– Oczekujemy rozwoju programów promujących białka wyprodukowane w UE oraz wprowadzenia obowiązkowego oznaczania pochodzenia roślin białkowych wykorzystywanych w żywności przetworzonej. Sprzeciwiamy się przeciwstawianiu produkcji roślinnej i zwierzęcej, ponieważ oba sektory wzajemnie się uzupełniają i są niezbędnymi elementami gospodarki o obiegu zamkniętym – podkreśla Marian Sikora przewodniczący Rady Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych.
Rozszerzenie UE nie może odbywać się kosztem rolników
Ważnym tematem posiedzenia było planowane utworzenie grupy zadaniowej Copa-Cogeca ds. rozszerzenia Unii Europejskiej. Ma ona przygotować wspólne stanowisko europejskich rolników i spółdzielni rolniczych wobec przyjmowania nowych państw oraz przeanalizować konsekwencje tego procesu dla poszczególnych sektorów rolnych. – Rozszerzenie Unii Europejskiej jest ważnym elementem budowania bezpieczeństwa i stabilności w Europie, jednak nie może odbywać się kosztem rolników z obecnych państw członkowskich. Potrzebne są rzetelne analizy skutków, odpowiednio długie okresy przejściowe oraz skuteczne mechanizmy chroniące rynek przed gwałtownymi zmianami produkcji, podaży i cen – podkreśla Justyna Jasińska prezes Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.
Szczególne znaczenie ma ewentualna akcesja Ukrainy. Jej przystąpienie mogłoby zwiększyć powierzchnię użytków rolnych UE o co najmniej 30 proc. Tak duża zmiana wymagałaby zwiększenia środków na Wspólną Politykę Rolną oraz uwzględnienia odmiennej struktury gospodarstw i wysokiego stopnia koncentracji gruntów w krajach kandydujących.
Grupa zadaniowa ma współpracować z ekspertami sektorowymi, instytucjami europejskimi oraz organizacjami rolniczymi z państw ubiegających się o członkostwo. Jej zadaniem będzie wypracowanie rozwiązań, które pozwolą uniknąć destabilizacji unijnych rynków rolnych i zapewnią ochronę europejskiego, rodzinnego modelu gospodarowania.
Plan nawozowy i doraźne wsparcie dla gospodarstw
Prezydium Copa-Cogeca omówiło również przygotowany przez Komisję Europejską Plan działania w sprawie nawozów. Ma on złagodzić skutki wysokich cen nawozów, zwiększyć ich produkcję w Unii oraz ograniczyć zależność od importu.
Wśród planowanych działań znalazły się nadzwyczajna pomoc z rezerwy rolnej, nowy instrument płynnościowy, wcześniejsze wypłaty zaliczek na płatności bezpośrednie oraz wsparcie inwestycji poprawiających efektywność nawożenia. Komisja zamierza uruchomić łącznie 540 mln euro, w tym dodatkowe 300 mln euro z budżetu UE na 2026 rok. Po uzupełnieniu pomocy środkami krajowymi całkowite wsparcie może wynieść około 1,5 mld euro.
Nowy instrument płynnościowy będzie mógł być współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich do wysokości 65 proc. Państwa członkowskie mają także otrzymać możliwość wypłacania wyższych zaliczek przed 16 października oraz dostosowania podziału środków na płatności bezpośrednie w 2027 roku.
Długoterminowe działania mają objąć poprawę wykorzystania składników odżywczych, szersze stosowanie pofermentu i nawozów naturalnych, rozwój produkcji nawozów biologicznych i niskoemisyjnych oraz doprecyzowanie zasad wynikających z dyrektywy azotanowej. Copa-Cogeca podkreśla, że zwiększenie produkcji roślinnej, w tym białkowej, nie będzie możliwe bez zapewnienia rolnikom dostępu do nawozów w akceptowalnych cenach. Organizacja postuluje szersze stosowanie produktów RENURE, pofermentu i obornika, a także zawieszenie obciążeń handlowych i kosztów wynikających z mechanizmu CBAM do czasu ustanowienia przejrzystych zasad i rozwiązań rekompensujących rolnikom wzrost kosztów.
Handel i konkurencyjność europejskiego rolnictwa
Podczas posiedzenia wiele uwagi poświęcono wpływowi unijnej polityki klimatycznej i handlowej na konkurencyjność gospodarstw. Rolnicy ponoszą coraz wyższe koszty wynikające z systemu ETS i mechanizmu CBAM, podczas gdy jednocześnie zwiększa się dostęp do rynku UE dla produktów pochodzących z państw, w których nie obowiązują porównywalne normy produkcji.
W tym kontekście omawiano negocjacje handlowe z państwami Mercosuru, Chinami i Stanami Zjednoczonymi. Przedstawiciele organizacji rolniczych podkreślali, że każda umowa powinna zawierać skuteczne klauzule ochronne i zapewniać rzeczywistą wzajemność standardów. Import nie może prowadzić do wypierania produkcji europejskiej przez towary wytwarzane przy niższych wymaganiach środowiskowych, sanitarnych i dotyczących dobrostanu zwierząt.
Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych podkreśla, że przyszłe decyzje dotyczące WPR, polityki handlowej, nawozowej i rozszerzenia UE muszą być poprzedzone rzetelną oceną ich wpływu na dochody rolników, bezpieczeństwo żywnościowe oraz stabilność europejskich rynków rolnych.

