Ekspert FBZPR na posiedzeniu grupy roboczej „Ziemniaki” Copa-Cogeca

Warszawa 17.11.2025

Podczas ostatniego posiedzenia grupy roboczej „Ziemniaki” Copa-Cogeca, w którym udział wziął ekspert Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR) Wiesław Grudzień, przedstawiciele sektorów ziemniaczanych z całej Europy omówili aktualną, wyjątkowo trudną sytuację rynkową.

Polska z dodatkowym wzrostem powierzchni upraw o 20 tys. hektarów

We wszystkich państwach członkowskich odnotowano wzrost powierzchni upraw oraz wyższe plony, co znacząco zwiększyło podaż i spowodowało gwałtowny spadek cen. Wiesław Grudzień podkreślił, że obecny kryzys ma charakter paneuropejski i wynika przede wszystkim z nadprodukcji. „W każdym kraju powierzchnia upraw wzrosła o 5–7%. W Polsce to aż 20 tysięcy hektarów więcej niż rok temu. Połączenie większych nasadzeń i wyższych plonów sprawiło, że ziemniaka jest po prostu zbyt dużo” – wskazał przedstawiciel FBZPR.

Nowi plantatorzy bez przechowalni – presja podaży i załamanie cen

Brak odpowiedniej infrastruktury przechowalniczej u nowych plantatorów, którzy w tym roku weszli do produkcji, dodatkowo pogłębił presję podażową. „Wielu nowych producentów nie ma zaplecza do przechowywania, więc są zmuszeni sprzedawać ziemniaki od razu po zbiorze. To wypchnęło na rynek ogromne ilości surowca i doprowadziło do załamania cen” – dodał Grudzień.

Tani import z Niemiec dodatkowo destabilizuje rynek

Podczas posiedzenia zwrócono też uwagę na narastającą presję importową. Z relacji ekspertów wynika, że do Polski trafiają ziemniaki z Niemiec po stawkach nawet 20 groszy za kilogram, co w połączeniu z niejawnie funkcjonującymi mechanizmami wyrównawczymi dla rolników w niektórych krajach jeszcze bardziej zaburza konkurencję na rynku.

Spadające ceny skrobi mogą zagrozić przyszłemu sezonowi

Istotną część dyskusji stanowiły kwestie dotyczące ziemniaka skrobiowego. W poprzednim roku zakłady przetwórcze zgłaszały niedobory surowca, natomiast w sezonie 2025 wyraźnie ograniczyły skup do ilości wynikających z umów kontraktacyjnych. Jednocześnie spływają sygnały o spadku cen skrobi na rynkach światowych, co może w przyszłości zagrozić stabilności całego segmentu.

Wycofywanie substancji czynnych – największe wyzwanie dla produkcji

Federacja zwraca również uwagę na pogarszającą się sytuację w zakresie środków ochrony roślin. Nieustanne wycofywanie substancji czynnych przy braku skutecznych zamienników wpływa zarówno na zdrowotność upraw, jak i na jakość bulw. Problem narasta także w obszarze zwalczania szkodników – w tym drutowca – oraz desykacji, której efektywność istotnie spadła po wycofaniu najskuteczniejszych preparatów. „Nadprodukcja to problem jednego sezonu i rynek sobie z tym poradzi. Najbardziej martwi nas jednak systematyczne ograniczanie dostępu do skutecznych środków ochrony roślin. To realnie obniża jakość ziemniaka, skraca trwałość przechowalniczą i zwiększa udział surowca odpadowego nawet do 30%” – zaznaczył Wiesław Grudzień.

„Jeżeli nie zatrzymamy lawiny wycofań substancji czynnych i nie zapewnimy rolnikom narzędzi do ochrony upraw, to w kolejnych latach problemy będą narastać niezależnie od sytuacji rynkowej” – dodał.

FBZPR apeluje o pilne działania na poziomie krajowym i unijnym

FBZPR apeluje do instytucji krajowych i europejskich o pilne działania mające na celu:

  • przywrócenie realnej konkurencyjności europejskiej produkcji ziemniaka,
  • wzmocnienie ochrony producentów przed nieuczciwą konkurencją cenową,
  • zahamowanie dalszego ograniczania dostępnych substancji czynnych oraz rozwój skutecznych alternatyw.

Federacja podkreśla, że stabilność sektora ziemniaczanego wymaga spójnej polityki na poziomie UE, uwzględniającej zarówno realia rynkowe, jak i konieczność zapewnienia odpowiednich narzędzi do prowadzenia produkcji w wysokich standardach jakościowych.

ARCHIWUM