Dobrostan bydła musi uwzględniać realia europejskich gospodarstw

Warszawa 09.07.2026

Adam Drosio, ekspert Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych, uczestniczył w spotkaniu Grupy Celowej Dyrekcji Generalnej Komisji Europejskiej ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności – DG SANTE. Rozmowy dotyczyły opracowania wskaźników dobrostanu zwierząt dla bydła mięsnego oraz krów mlecznych, które mogłyby być stosowane w praktyce produkcyjnej.

Wspólne wskaźniki, ale różne warunki produkcji

Jednym z głównych tematów spotkania był wybór wskaźników, które pozwolą na wiarygodną i obiektywną ocenę dobrostanu zwierząt. Uczestnicy zwracali uwagę, że przygotowywany system musi uwzględniać bardzo duże zróżnicowanie strukturalne gospodarstw oraz metod produkcji występujących w poszczególnych państwach członkowskich.

Jednocześnie wskaźniki powinny być na tyle precyzyjne, aby były interpretowane w jednakowy sposób we wszystkich krajach Unii Europejskiej i poza jej granicami. Ma to znaczenie również w kontaktach handlowych z państwami trzecimi, do których eksportowane są produkty pochodzenia zwierzęcego. – Nie można stworzyć systemu, który będzie dobrze funkcjonował wyłącznie w jednym modelu gospodarstwa. Europejska produkcja bydła mięsnego i mleka jest niezwykle zróżnicowana. Wskaźniki muszą być obiektywne, mierzalne i możliwe do zastosowania zarówno w małych gospodarstwach rodzinnych, jak i w większych jednostkach produkcyjnych – podkreślił Adam Drosio, ekspert FBZPR.

Dobrowolność zamiast kolejnych obowiązków

Podczas dyskusji wskazywano również, że udział w systemach opartych na nowych wskaźnikach dobrostanu powinien mieć charakter dobrowolny. W wielu państwach członkowskich funkcjonują już krajowe lub branżowe programy, które uwzględniają specyfikę lokalnej produkcji i są stosowane w praktyce. Wprowadzanie kolejnego obowiązkowego systemu mogłoby prowadzić do nakładania się wymagań, wzrostu kosztów oraz zwiększenia obciążeń administracyjnych gospodarstw. Nowe rozwiązania powinny uzupełniać istniejące mechanizmy i zapewniać producentom rzeczywistą wartość dodaną. Wartość dodana powinna mieć bezpośrednie odzwierciedlenie w wyższej jakości produktów odzwierzęcych jaką otrzymuje konsument.

Konsument musi wiedzieć, za co płaci

Zdaniem uczestników spotkania poprawa dobrostanu zwierząt powinna być czytelnie komunikowana konsumentom. Jeżeli zastosowanie dodatkowych standardów wiąże się z wyższymi kosztami produkcji, nabywca powinien otrzymać jasną informację, jakie konkretne korzyści jakościowe wynikają z wyboru danego produktu. Tylko czytelny, wiarygodny i zrozumiały system może sprawić, że konsumenci będą gotowi zapłacić więcej za żywność wytworzoną zgodnie z podwyższonymi standardami dobrostanu. Bez odpowiedniego oznakowania i komunikowania wartości dodanej ciężar finansowania zmian może zostać przerzucony wyłącznie na producentów. A w kosztach i profitach z tego tytułu powinni partycypować wszyscy aktorzy łańcucha żywnościowego.

Nie każde gospodarstwo może przebudować budynki

W dyskusji zwrócono szczególną uwagę na ograniczone możliwości inwestycyjne części gospodarstw. W wielu przypadkach istniejące budynki inwentarskie nie mogą zostać przebudowane lub dostosowane do nowych wymagań technicznych. Wynika to zarówno z konstrukcji obiektów, jak i z kosztów inwestycji, oraz ograniczeń prawnych i społecznych.

Przyjęcie zbyt sztywnych kryteriów mogłoby oznaczać, że część producentów nie byłaby w stanie spełnić wymagań, mimo właściwego dbania o zdrowie i dobrostan zwierząt. W konsekwencji gospodarstwa takie mogłyby zostać zmuszone do ograniczenia lub całkowitego zakończenia produkcji. – Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której wskaźniki dobrostanu zwierząt staną się narzędziem eliminowania gospodarstw tylko dlatego, że nie mają one możliwości przebudowy budynków. Należy oceniać rzeczywisty stan zdrowia i dobrostanu zwierząt, a nie wyłącznie parametry techniczne obiektów – zaznaczył Adam Drosio.

Potrzebne rozwiązania wspierające ciągłość produkcji

Problem ten nabiera szczególnego znaczenia w kontekście starzenia się europejskiej społeczności rolniczej. Średni wiek rolników w Unii Europejskiej przekracza 55 lat, a wiele gospodarstw już obecnie zmaga się z brakiem następców oraz rosnącymi kosztami prowadzenia działalności.

Zdaniem FBZPR polityka dotycząca dobrostanu zwierząt powinna wspierać stopniowe podnoszenie standardów, nie prowadząc jednocześnie do likwidacji produkcji w gospodarstwach, które nie są w stanie dokonać kosztownych zmian infrastrukturalnych. Konieczne jest zachowanie proporcjonalności wymagań oraz uwzględnienie skali, systemu i warunków prowadzenia produkcji.

Prace nad wskaźnikami będą kontynuowane

Spotkanie nie zakończyło prac nad ostatecznym kształtem wskaźników dobrostanu dla bydła mięsnego i krów mlecznych. Dyskusja będzie kontynuowana podczas kolejnego posiedzenia Grupy Celowej DG SANTE. FBZPR będzie nadal zabiegać o to, aby przygotowywane rozwiązania były możliwe do zastosowania w praktyce, nie dyskryminowały żadnego modelu produkcji oraz uwzględniały ekonomiczne, techniczne i legislacyjne możliwości europejskich gospodarstw. Federacja podkreśla, że skuteczny system poprawy dobrostanu zwierząt powinien łączyć troskę o zwierzęta z utrzymaniem konkurencyjności produkcji rolnej i zapewnieniem bezpieczeństwa żywnościowego Unii Europejskiej.

ARCHIWUM